Porcelaną nazywamy ceramikę bardzo delikatną, przeświecalną, wynalezioną w Chinach w IX wieku. Przez wiele wieków Chińczycy rozwijali techniki zdobienia porcelany. Zmiany i udoskonalenia wprowadzano w różnych okresach, za czasów panowania kolejnych dynastii. W 1280 roku w okresie dynastii Sung większość ceramiki chińskiej była kamionką lub wyrobami garncarskimi. Po roku 1368 za panowania pierwszego cesarza z dynastii Ming nastąpił rozwój produkcji porcelany o podszkliwnej dekoracji niebieskiej lub czerwonej.

Rozkwit fascynacji Zachodu porcelaną chińską nastąpił z początkiem XVII w., kiedy to europejscy możnowładcy zaczęli pasjonować się porcelaną, niejednokrotnie narażając swoje całe fortuny.
Pod koniec XVII w. w całej Europie ceramicy poszukiwali sekretu wyrobu porcelany. Europejscy wytwórcy fajansów próbowali naśladować wzory orientalne z Chin i Japonii na swych wyrobach, lecz dwie trudności okazały się nie do pokonania. Nie udawało się wykonać naczyń tak cienkościennych, a przy tym odpornych na temperaturę, jak chińskie oraz nie udawało się skopiować pięknie wykonanych chińskich zdobień. Dopiero około roku 1700 francuska manufaktura w Saint Cloud zaczęła wytwarzać tzw. porcelanę miękką, sztuczną, z masy ceramicznej powstałej po wypaleniu białej glinki z frytą, czyli sproszkowanym szkłem. Poszukiwania trwały nadal.
W 1709 roku w Dreźnie Johann Friedrich Böttger, alchemik elektora saskiego i króla Rzeczypospolitej Augusta II wynalazł proces produkcji porcelany. Potrzebujący ciągle pieniędzy August II zatrudnił alchemika Johanna Friedricha Böttgera, którego zadaniem było odkrycie sekretu produkcji złota. Prace nad tym odkryciem szły zbyt leniwie. Zdenerwowany król zagroził, że zetnie mu głowę na złotej gilotynie, jeżeli nie przyspieszy prac nad wynalazkiem. Przyparty do muru Böttger zaczął pracować bardzo intensywnie, lecz zamiast złota wynalazł skład masy porcelanowej. I tak rozpoczęła się historia produkcji porcelany europejskiej.
W 1710 r. August II przeniósł fabrykę fajansu z Drezna do Miśni i otwarto pierwszą w Europie wytwórnię porcelany pod nazwą Królewska Manufaktura Saskiej Porcelany w Miśni. Chociaż tajemna receptura, największy skarb Augusta II Mocnego, była przez niego zazdrośnie strzeżona, z czasem zaczęły powstawać kolejne wytwórnie porcelany. Przez wiele lat miśnieńska manufaktura nie miała jednak godnych sobie konkurentów.
Do najbardziej znanych w XVIII w. należały manufaktury w Wiedniu, Berlinie, Sevres pod Paryżem, Chelsea, Derby w Anglii, w Kopenhadze i w Herent na Węgrzech.
W Polsce w drugiej połowie XVIII w., za panowania króla Jana III Sobieskiego istniały już wytwórnie fajansu w Glińsku i Żółkwi oraz wytwórnie fajansu Radziwiłłów, ale żaden z tych zakładów nie mógł się szczycić produkcją porcelany. Król Stanisław August Poniatowski, który jak wiadomo przykładał wielką wagę do uprzemysłowienia kraju, podjął próby produkcji porcelany w Belwederze. Myśl rzuconą przez króla podjęli niektórzy magnaci. Jednym z nich był książę Józef Czartoryski. Chciał on mieć własną porcelarnię nie ze względów finansowych, lecz głównie prestiżowych. Odpowiadając na zapotrzebowanie króla w 1783 roku podpisał kontrakt z przyszłym dyrektorem manufaktury Franciszkiem de Mezerem i uruchomiono pierwszą manufakturę porcelany w Korcu. Przez pierwsze lata produkowała wyłącznie fajans, a w roku 1790 zatriumfowała i wyprodukowała pierwsze partie polskiej porcelany.
Brat Franciszka de Mezere – Michał, znając tajemnice wytwarzania porcelany i okolice Wołynia, gdzie jak wiadomo znajdowały się największe złoża glinek porcelanowych, 10 października 1803 roku założył w Baranówce fabrykę porcelany i fajansu.
Na początku XIX w. na Wołyniu znajdowały się małe fabryczki porcelany niejednokrotnie zatrudniające od kilku do kilkunastu pracowników np.: Horodnica (1843r.), Emilczyn (1849r.), Dowybysz (1840r.), Barasze (1854r.).